Tom Ford Private Blend „Tuscan Leather”

Tuscan Leather - skórzak doskonały  Rzadko mam okazję zachwycić się perfumami. Raz - że na przestrzeni lat i przetestowanych zapachów stałem się wybredny. To na pewno. Dwa - że jałowość mainstreamowych premier jest wciąż faktem (choć na szczęście pojawiają się wyjątki). Trzy - że tzw. marki niszowe także ostatnio zawodzą, starając nadążyć z liczbą premier za … Czytaj dalej Tom Ford Private Blend „Tuscan Leather”

Tom Ford Private Blend „Italian Cypress”

Italian Cypress - sentymentalna podróż w lata 70-teFord robił już tego typu zabiegi w przeszłości, czego najdoskonalszym przykładem jest męski Rive Gauche Pour Homme skomponowany dla domu YSL przez Jacquesa Cavalliera w 2003. Tak jak tamten jest wybitnym, ale i bardzo współczesnym hołdem dla klasycznego aromatycznego fougere (na myśl przychodzą takie legendarne pachnidła jak Paco Rabanne PH czy Azzaro PH), tak Italian Cypress to dokładnie ten … Czytaj dalej Tom Ford Private Blend „Italian Cypress”

Maurice Roucel (3) – „Dans tes Bras” Editions de Parfums Frederic Malle

"Perfumy są jak dziecko. Potrzeba dwojga, by je stworzyć." Te słowa Maurice'a Roucela mówią sporo o jego stylu pracy. W przypadku Dans Tes Bras (W Twych Ramionach) pracował on wspólnie z Frederic'em Malle. W tym przypadku Malle nie był jednak wyłącznie wydawcą i konsultantem zapachu, ale brał bardzo czynny udział w jego komponowaniu. W formule pojawił … Czytaj dalej Maurice Roucel (3) – „Dans tes Bras” Editions de Parfums Frederic Malle

Bond No. 9 „Perfumista Avenue”

Niszowa - a właściwie luksusowa - nowojorska marka perfumeryjna Bond No. 9 pod kierownictwem jej założycielki Laurice Rahmé (która nota bene pracowała wcześniej dla Creeda), w ciągu 10 lat od jej założenia dorobiła się już imponującego katalogu perfum (ponad 80!) inspirowanych Nowym Jorkiem i dedykowanych miastu, które nie zasypia. Perfumy Bond No. 9 to absolutnie najwyższa zapachowa półka, co … Czytaj dalej Bond No. 9 „Perfumista Avenue”

Andy Tauer Pentachords – „White”, „Auburn”, „Verdant”

Zapachy Andy'ego Tauera z jego głównego nurtu (tzw. Classics) czerpią z klasycznych wzorców i pachną, jakby powstały kilkadziesiąt lat temu, a następnie - na wzór starych płyt muzycznych - przeszły współczesny remastering. Nie znam obecnie żadnego innego perfumiarza, który z równym powodzeniem penetrowałby rejony klasycznej perfumerii i z taką dbałością dobierał składniki oraz ich proporcje, by efekt był … Czytaj dalej Andy Tauer Pentachords – „White”, „Auburn”, „Verdant”