Ósma dekada ubiegłego wieku dała się poznać jako czas dominacji przepełnionych testosteronem machos z owłosionymi torsami, wyglądającymi spod rozpiętych wzorzystych koszul. W ten image prawdziwego facet wkomponowała się także ówczesna estetyka perfumowa. Wydała na świat takie perfumowe "killery" jak ulubiony przez Clinta Eastwooda Bijan Men, Davidoff Zino, Antaeus Chanel, Pour Lui Oscar de La Renta, Giorgio … Czytaj dalej Ted Lapidus „Black Extreme Pour Homme”
Autor: fqjcior
Puredistance „Black”
Luksusowa holenderska marka Puredistance, o której mniej więcej rok temu pisałem przy okazji recenzji zapachu M, w listopadzie roku 2013 powiększyła swą ofertę o zapach o jakże obiecująco brzmiącym tytule: Black. Niespodzianką był wówczas fakt, że właściciel marki Jan Ewoud Vos tym razem wybrał na autora pachnidła Antoine'a Lie - perfumiarza znanego przede wszystkim z … Czytaj dalej Puredistance „Black”
Bvlgari „Man” i „Man Extreme”
Bvlgari Man - abstrakcyjna drzewność... Bvlgari Man miał swą premierę w 2010 roku i był pierwszym z nowej męskiej linii zapachowej tej marki. Z perspektywy czasu i kolejnych zapachów (Man Extreme i Man in Black) muszę stwierdzić, że zapach ten jawi się jako najbardziej bezpieczny i zachowawczy z całej trójki. Bvlgari na swej oficjalnej stronie internetowej podaje … Czytaj dalej Bvlgari „Man” i „Man Extreme”
Roja Dove „Nüwa” czyli boski eliksir
Nüwa to tegoroczna premiera stanowiąca drugi - obok rozsławionego Diaghileva - zapach w tzw. Imperial Collection. Jak twierdzi Roja Dove, są to perfumy "królewskie, bogate i boskie. Obfite pachnidła, wystawne i wyrafinowane, przeznaczone dla prawdziwych koneserów". Rzeczywiście Nüwa zachwyca naturalnością, jakością i bogactwem ingrediencji, które pracują dla osiągnięcia niesamowitego efektu retro chypree. Nüwa jest bowiem kontynuacją klasycznego stylu … Czytaj dalej Roja Dove „Nüwa” czyli boski eliksir
Geza Schön: cyniczny perfumiarz – outsider?
Przyznaje że jest niecierpliwy, leniwy i cyniczny. Dość nietypowe cechy jak na perfumiarza. Po części mogą one tłumaczyć jego zamiłowanie do krótkich formuł, które - wedle jego słów - są najatrakcyjniejsze i dają najlepsze, najbardziej spektakularne efekty zapachowe. W ustach twórcy, którego największym sukcesem komercyjnym są "perfumy" złożone z zaledwie jednej (!) aroma-molekuły, słowa te … Czytaj dalej Geza Schön: cyniczny perfumiarz – outsider?