Histoires de Parfums „1740 Marquis de Sade”

Histoires de Parfums to kolejna debiutująca na moim blogu marka niszowa. Dodam, że ze wszech miar zasługująca na uwagę każdego miłośnika pachnących mikstur. Jej sympatyczny i wszechstronnie utalentowany twórca Gerald Ghislain oferuje, poprzez swoją perfumową bibliotekę, naprawdę fascynujące zapachowe doznania. Ghislain rozpoczął swoją karierę w szkole hotelarskiej w Tuluzie (Ecole Hôtelière of Toulouse) mając 13 lat. Potem … Czytaj dalej Histoires de Parfums „1740 Marquis de Sade”

Il Profvmo „Touaregh”

Włoska niszowa marka Il Profvmo debiutuje dziś na blogu za sprawą dwóch męskich pachnideł, które bardzo okazyjnie "wpadły" ostatnio w moje ręce. Touaregh w formie tradycyjnej wody perfumowanej oraz Vetiver de Java w formie tzw. osmoperfum. Linia osmoperfum jest patentem właścicielki Il Profvmo Silvany Casol, aromaterapeutki i perfumiarki. Według niej kompozycje te - oparte na … Czytaj dalej Il Profvmo „Touaregh”

M.Micallef „Jewel” – perfumy dla pań, ale…

To wpis o tyle nietypowy dla tego bloga, że dotyczący perfum przeznaczonych dla kobiet. Przynajmniej tak kwalifikuje je producent - Martine Micallef. Próbka Jewel wpadła mi w ręce w sumie przez przypadek, razem z dekantem Emira G. Nejmana i zaintrygowała na tyle, że postanowiłem zapoznać się z tym zapachem dokładniej. Już na wstępie dodam, że każdy … Czytaj dalej M.Micallef „Jewel” – perfumy dla pań, ale…

Monastere Notre Dame de Ganagobie „Eau De Toilette Verveine”

Tym razem będzie lżej i bez pretensji. Uciekamy od blichtru, luksusowych designerów, a także często jakże pretensjonalnych niszowców. Eau de Toilette Verveine. Rzadkość to i ciekawostka niewątpliwa. Pachnidło skomponowane przez benedyktyńskich mnichów (albo raczej mniszki?) za murami klasztoru Notre Dame de Ganagobie. Robi wrażenie? Na mnie i owszem. Dotąd kojarzyłem duchownych jako zdolnych zielarzy, producentów … Czytaj dalej Monastere Notre Dame de Ganagobie „Eau De Toilette Verveine”

Gucci „Guilty Pour Homme”

W moich recenzjach perfum na blogu staram się być możliwie obiektywny. Uważam, że w wielu dostępnych dziś w perfumeriach zapachach można znaleźć coś interesującego i nawet jeżeli dana kompozycja nie jest do końca w moim typie, to bywa, że obiektywnie jest udanym pachnidłem. Staram się to zawsze zaznaczyć, a przykładem tego niech będzie Bleu de … Czytaj dalej Gucci „Guilty Pour Homme”