Lato w pełni. To czas, w którym zawsze chętnie wracam do zapachów Atelier Cologne. Tym razem ten "powrót" ma zapach nowości, których przez ostanie półtora roku marka zaprezentowała całkiem sporo. O Atelier Cologne pisałem już na blogu wielokrotnie. Nie ustaje ona w rozbudowywaniu swej oferty "kolońskich absolutów" - jak nazywają je kreatorzy - Sylvie Ganter … Czytaj dalej Atelier Cologne – „Collection Orient” oraz „Bergamote Soleil” „Citron d’Erable” i „Clementine California”
tytoń
Carner Barcelona „Black Collection” – czarno-złoty tercet
Black Collection to najnowsze trio perfumowe hiszpańskiej marki Carner Barcelona. Przepiękne flakony w charakterystycznym dla marki sześciennym kształcie mają tym razem czarno-złote barwy i - wraz z sugestywnymi spisami nut zapachowych - sugerują bogatą i orientalną stylistykę zawartych w nich pachnideł. Nowoczesny i zwarty styl, z jakiego znane są perfumy Sary Carner, został tu uwzględniony … Czytaj dalej Carner Barcelona „Black Collection” – czarno-złoty tercet
Parfums de Marly: „Herod”, „Galloway” i „Oajan”.
Od dawna już przymierzałem się do umieszczenia wpisu na temat wybranych męskich pachnideł Parfums de Marly. W tym celu z koszyka z napisem Men-Unisex Fragrances wylosowałem trzy, poddałem je testom, a wyniki opisałem poniżej, porządkując recenzje wg mojej subiektywnej oceny atrakcyjności poszczególnych zapachów. Najlepsze więc umieściłem jako ostatnie... Zanim jednak o zapachach, kilka słów wstępu. Parfums … Czytaj dalej Parfums de Marly: „Herod”, „Galloway” i „Oajan”.
Amouage Myths – mityczne czy raczej sentymentalne?
Marka Amouage pod wodzą Christophera Chonga nie zwalania tempa. Dopiero co ukazał się piękny Opus X w ramach luksusowej serii Library Collection, a już mamy premierę kolejnej pary pachnideł w głównej linii marki. Myths to drugi po Journey tandem zapachów w ramach nowej olfaktorycznej opowieści o portretach życia, pisanej przez Chonga rękami i nosami współpracujących z nim perfumiarzy. Choć nie nadążam za wizjami … Czytaj dalej Amouage Myths – mityczne czy raczej sentymentalne?
Beaufort London „Vi et Armis”
Za sprawą marki Beaufort London, o której pisałem już swego czasu tu, pozostajemy w Wielkiej Brytanii, której społeczeństwo - nie dalej jak przedwczoraj, 23.06.2016 - postanowiło "wypisać się" z Unii Europejskiej głosami 52% biorących udział w referendum, co jest wydarzeniem bezprecedensowym i historycznym o ogromnym znaczeniu zarówno politycznym jak i gospodarczym. Właśnie. Ale co to ma wspólnego z perfumami? … Czytaj dalej Beaufort London „Vi et Armis”