Parfum d’Empire „Le Cri de la Lumière” – płacz światła, uśmiech kobiety…

Najnowsza perfumowa propozycja Marca-Antoine'a Corticchiato - Le Cri de la Lumière - to perfumy niezwykle kobiece i zmysłowe, a przy tym zaskakująco nowoczesne, jak na raczej klasyczny styl tego utalentowanego perfumiarza. Zadziwiają też niecodzienną konstrukcją, zachwycając przy tym wyraźną ewolucją na skórze.   Le Cri de La Lumière (Płacz światła - cóż za poetycka nazwa!) zbudowane są z … Czytaj dalej Parfum d’Empire „Le Cri de la Lumière” – płacz światła, uśmiech kobiety…

Helmut Lang – powrót legendarnej trójki

Powrót legendarnych pachnideł Helmuta Langa to branżowy ewenement. Bardzo rzadko bowiem ktoś zdobywa się na odwagę i reanimuje wycofane zapachy. Z tym, że w tym przypadku są to nie byle jakie zapachy. Perfumowa trójca Langa nosi bowiem w pełni zasłużone miano kultowej. Jeszcze niedawno zakup starego flakonu Eau de Cologne (2000), Eau de Parfum (2000) czy … Czytaj dalej Helmut Lang – powrót legendarnej trójki

Essenze Zegna – „Indonesian Oud” i „Peruvian Ambrette”

Ekskluzywne linie perfum, dostępne zwykle wyłącznie w markowych butikach, to współczesny sposób na odbudowę właściwego statusu perfum jako produktu prawdziwie luksusowego - dostępnego dla wybranych. W czasach, gdy np. wody toaletowe marki Ermenegildo Zegna "przeciętny" mężczyzna może zakupić w niemal każdej perfumerii stacjonarnej czy internetowej, perfumy serii Essenze Zegna dostępne są wyłącznie w markowych butikach i w … Czytaj dalej Essenze Zegna – „Indonesian Oud” i „Peruvian Ambrette”

Aedes de Venustas „Palissandre d’Or”

Najnowsza pachnąca propozycja panów Bradla i Gerstnera z Aedes de Venustas (przypomnijmy  - nowojorska perfumeria, której właściciele powołali do życia własną markę perfumową) to drzewny Palissandre d'Or, którego autorstwo słusznie przypisywane jest samemu Alberto Morillasowi. Początek przykuwa uwagę niecodziennym i jednoznacznie niszowym charakterem. Używana zwykle jako nuta bazy woń ketmii piżmowej (pisywana jako łącząca w sobie … Czytaj dalej Aedes de Venustas „Palissandre d’Or”

Dwie strony tej samej historii – Majda Bekkali „Tendre Est La Nuit” i Masque Milano „Montecristo”

W przepełnionym wonnościami życiu perfumowego blogera (jakkolwiek idyllicznie to stwierdzenie brzmi) zdarzają się z częstotliwością rosnącą wprost proporcjonalnie do liczby przetestowanych perfum, swoiste perfumowe deja vu. Ja szczerze mówiąc nawet lubię te momenty, gdy zbliżając nos do powierzchni zwilżonej właśnie poznawanym pachnidłem, doznaję silnego wrażenia jego znajomości, choć mam z nim do czynienia po praz … Czytaj dalej Dwie strony tej samej historii – Majda Bekkali „Tendre Est La Nuit” i Masque Milano „Montecristo”