Beaufort London „Vi et Armis”

Za sprawą marki Beaufort London, o której pisałem już swego czasu tu, pozostajemy w Wielkiej Brytanii, której społeczeństwo - nie dalej jak przedwczoraj, 23.06.2016 - postanowiło "wypisać się" z Unii Europejskiej głosami 52% biorących udział w referendum, co jest wydarzeniem bezprecedensowym i historycznym o ogromnym znaczeniu zarówno politycznym jak i gospodarczym. Właśnie. Ale co to ma wspólnego z perfumami? … Czytaj dalej Beaufort London „Vi et Armis”

Bvlgari Pour Homme – niedoceniany męski klasyk

Jest mi trochę wstyd, że choć prowadzę bloga o - głównie męskich - perfumach od niemal sześciu lat, dopiero ostatnio zabrałem się za testowanie klasycznego już zapachu Bvlgari Pour Homme, który miał swą premierę w 1995 roku. W bieżącym roku mija 21 lat, od kiedy ukazał się na rynku, więc jest to niezła okazja, by... … Czytaj dalej Bvlgari Pour Homme – niedoceniany męski klasyk

Masque Fragranze Milano (1) – „Tango” i „Russian Tea”

Masque Fragranze Milano to nowa mediolańska niszowa marka perfumowa, która z impetem wdziera się do branżowej i konsumenckiej świadomości. Stworzona i prowadzona przez duet włoskich gentlemanów Alessandro Brun i Riccardo Tedeschi 2010 roku pokazała się branży na targach Esxence 2011 w Mediolanie jako Masque Cosmetics. Wówczas panowie prezentowali pierwszą, wycofaną już linię kosmetyków i perfum dla kobiet … Czytaj dalej Masque Fragranze Milano (1) – „Tango” i „Russian Tea”

Oriflame „Sir Avebury”

Rozkoszując się wyuzdanymi podniebnymi olfakorycznymi orgiami, serwowanymi przez niszowe marki, których flakony nierzadko kosztują ponad tysiąc złotych, lubię od czasu do czasu stanąć twardo na ziemi i chwilę po niej postąpać. W takich kategoriach traktuję zwykle testy pachnideł massmarketowych, bo wiem, że od czasu do czasu można pośród nich trafić na perełkę wartą poznania. Tym … Czytaj dalej Oriflame „Sir Avebury”

Sekrety Ramona Molvizara

Zgodnie z tytułem dziś trzy sekrety (albo sekretna trójca) marki Ramon Molvizar. Zaczynamy - rzecz jasna - od sekretu królowej... ....Queen Secret - dedykowany paniom urzeka bardzo zmysłową nutą kwiatowo-przyprawowo-herbacianą . Woń herbaty (rzekomo zielonej, ale ja czuję dobrze sfermentowaną czarną) - troszkę przypominająca Five O'Clock Au Gingembre Segre'a Lutensa - pojawia się już na … Czytaj dalej Sekrety Ramona Molvizara