Sonoma Scent Studio (1) – „Tabac Aurea” i „Fireside Intense”

Daleko, daleko, za oceanami, za górami, za lasami, w wielkim domu w położonej w stanie Kalifornia miejscowości Healdsburg mieszka sobie Laurie Erickson. 51 letnia dziś kobieta od 31 lat porusza się na wózku inwalidzkim po wypadku, jakiego doznała w młodości jeżdżąc konno. Nie przeszkadza jej to od 2004 roku - nie bez powodzenia - tworzyć własne, przepełnione … Czytaj dalej Sonoma Scent Studio (1) – „Tabac Aurea” i „Fireside Intense”

D.S. and DURGA (5) – „Siberian Snow”, „Bowmakers” i „Coriander”

Trochę czasu minęło od poprzedniej recenzji zapachów D.S. & Durga. W tym czasie jednak na półeczce z próbkami cały czas na swoją kolej cierpliwie czekały trzy ostatnie... Siberian Snow - ambrowy pył Kompozycja osnuta na bazie perfum, jakie nosiła niejaka rzekoma "hrabina Anna Vladoska podczas jej legendarnych balów". Nie udało mi się zweryfikować tej historii, … Czytaj dalej D.S. and DURGA (5) – „Siberian Snow”, „Bowmakers” i „Coriander”

D.S. and DURGA (4) – „Boston Ivy”, „Mississippi Medicine” i ” Italian Citrus”

Z radością kontynuuję zapoznawanie się z niezwykłymi zapachami amerykańskiej marki niszowej D.S. & DURGA. Dziś kolejne trzy z nich, a to jeszcze nie koniec... Boston Ivy - zielony... Oto zapachowe wspomnienie Bostonu z lat 80-tych. Zielony mech i bluszcz rosły tam obok graffiti I.R.A., a koniczyna była solona przez morze. I taki właśnie jest ten … Czytaj dalej D.S. and DURGA (4) – „Boston Ivy”, „Mississippi Medicine” i ” Italian Citrus”