Etat Libre d’Orange „Les Fleurs du Déchet” – przydatny śmieć…

"To co brudne, musi być też piękne" Etienne de Swardt Les Fleurs du Déchet (dosłownie: "Kwiaty odpadów") to w swej istocie bezprecedensowa perfumowa deklaracja Etat Libre d'Orange, Etienna de Swardta, perfumiarki Danieli Andrier oraz współpracującej przy tym projekcie firmy Ogilvy (potęga w dziedzinie marketingu, reklamy i PR) wartościująca odpady i w jakimś sensie gloryfikująca ich … Czytaj dalej Etat Libre d’Orange „Les Fleurs du Déchet” – przydatny śmieć…

Etat Libre d’Orange „Une Amourette” – wonna miłostka

Roland Mouret, francuski projektant mody, już 8 lat temu spotkał się z Etiennem de Swardtem w jego biurze w butiku Etat Libre d'Orange przy 69 rue des Archives, w Paryżu. Rozmawiali wówczas o możliwości stworzenia perfum dla marki Rolanda. Wcześniej, w artykule w brytyjskiej gazecie, zatytułowanym “Little Black Book: Roland Mouret” napisał on o ELdO: “unikalna … Czytaj dalej Etat Libre d’Orange „Une Amourette” – wonna miłostka

Prada L’Homme czyli sen spełniony

      L'Homme, które miało niedawno swa premierę łącznie z wersją damską La Femme, jest kwintesencja perfumowego stylu marki Prada, od samego początku realizowanego z powodzeniem przez niezastąpioną Danielę Andrier. W centrum zapachu  znalazł się "pradowski" irys. Nie pierwszy raz zresztą. To właśnie wilgotna i drzewna nuta kłącza irysa jest tym, co czuję zaraz po aplikacji … Czytaj dalej Prada L’Homme czyli sen spełniony

Prada „Amber Pour Homme Intense”

Miuccia Prada - od kiedy wspólnie ze znakomitą perfumiarką Danielą Andrier -zaproponowała mężczyznom Amber Pour Homme (2006) (wcześniej po prostu Prada Man) oraz Infusion d'Homme (2008), a kobietom znakomite Infusion d'Iris (2007) w kilku odmianach - ma we mnie cichego wielbiciela. I choć późniejsza męska linia Luna Rossa niespecjalnie mnie poruszyła, ten duet kreatorów znajduje się zawsze … Czytaj dalej Prada „Amber Pour Homme Intense”

Bottega Veneta Pour Homme Extreme

W zeszłym roku dość krytycznie opisałem pierwszy męski zapach znanej ze swych wyrobów skórzanych włoskiej marki Bottega Veneta (Pour Homme z 2013), zarzucając mu przede wszystkim zbyt małą wyrazistość i nie zadowalającą mnie trwałość, przy całkiem intrygującym i interesującym charakterze (sam zapach uznałem za dobry). Gdy w styczniu bieżącego roku marka wypuściła wersje Extreme, pomyślałem że … Czytaj dalej Bottega Veneta Pour Homme Extreme