Zapachy Andy'ego Tauera z jego głównego nurtu (tzw. Classics) czerpią z klasycznych wzorców i pachną, jakby powstały kilkadziesiąt lat temu, a następnie - na wzór starych płyt muzycznych - przeszły współczesny remastering. Nie znam obecnie żadnego innego perfumiarza, który z równym powodzeniem penetrowałby rejony klasycznej perfumerii i z taką dbałością dobierał składniki oraz ich proporcje, by efekt był … Czytaj dalej Andy Tauer Pentachords – „White”, „Auburn”, „Verdant”
cynamon
Puredistance M – zapach Astona Martina?
PUREDISTANCE to dla mnie podróż wgłąb esencji. A w esencji leży piękno. Ten rodzaj piękna, które jest ponadczasowe. Tak do świata perfum Puredistance zaprasza jego twórca Jan Ewoud Vos. A jest to świat rzeczywiście wyjątkowy, prawdziwie ekskluzywny i ponadczasowo piękny. Jan Ewoud Vos jest fotografem, filmowcem, podróżnikiem, koneserem sztuki. Przez lata pracował w luksusowej branży podróżniczej. W latach 1993-2000 był … Czytaj dalej Puredistance M – zapach Astona Martina?
Serge Lutens – po drugiej stronie lustra (5) – „Rousse”, „Fumerie Turque”, „Santal de Mysore”, „Santal Blanc”
Rousse - rudzielec Któż inny, jeśli nie Serge Lutens, wielbiciel Arabii, który wiele lat przemieszkał w Marakeszu, mógł stworzyć takie właśnie pachnidło? Mimo przewąchania wielu dziesiątek perfum na przekonujące zapachy z cynamonem w roli głównej natykałem się niezmiernie rzadko. Poza Rousse pamiętam jedynie także lutensowski Five O'Clock Au Gingembre, genialny Musc Ravageur od Frederica Malle oraz całkiem udany massmarketowy Diesel … Czytaj dalej Serge Lutens – po drugiej stronie lustra (5) – „Rousse”, „Fumerie Turque”, „Santal de Mysore”, „Santal Blanc”
Viktor & Rolf „Spicebomb”
Spicebomb - odpowiednik damskiego hitu Flowerbomb - był niewątpliwie jedną z bardziej wyczekiwanych premier zeszłego roku. Poprzedni i jednocześnie pierwszy w ogóle męski zapach holenderskiego duetu kreatorskiego Viktor&Rolf - Anitidote - pojawił się dość dawno temu, bo w 2006 roku. Spore apetyty wobec Spicebomb wynikały pewnie także po części z faktu, że Antidote okazał się całkiem udanym i oryginalnym zapachem … Czytaj dalej Viktor & Rolf „Spicebomb”