Ona i on, czyli Clinique „Aromatics Elixir” i Aramis „900”

"Wąchamy naszym umysłem. Nasz nastrój wpływa na sposób, w jaki odczuwamy zapachy. (...) Zapachy zmieniają nasz nastrój. Nie jest dobrze, gdy jesteś zmęczony. Twój umysł musi być świeży." Bernard Chant (1927–1987) Te słowa wypowiedział jeden z największych i najważniejszych perfumiarzy wszech czasów, którego bez wahania postawiłbym obok takich tuzów perfumiarstwa jak Jean Carles, Ernest Beaux, Edmond Roudnistka … Czytaj dalej Ona i on, czyli Clinique „Aromatics Elixir” i Aramis „900”

Il Profvmo – niszowe skarby z Italii (2)

Black Dianthus - czarny goździk Mocny, kręcący w nosie początek łączy w sobie nuty zielone oraz lekko owocowe z przyprawowymi. Tytułowy goździk -  kwiat (a nie przyprawa) pachnie zielono i subtelnie kwiatowo. Całość przypomina kwiatowe szypry z przeszłości, przy czym nie znajdziemy tu ani róży, ani jaśminu, ani tuberozy, ani też aldehydów. Jest za to … Czytaj dalej Il Profvmo – niszowe skarby z Italii (2)

Puredistance M – zapach Astona Martina?

PUREDISTANCE to dla mnie podróż wgłąb esencji. A w esencji leży piękno. Ten rodzaj piękna, które jest ponadczasowe. Tak do świata perfum Puredistance zaprasza jego twórca Jan Ewoud Vos.  A jest to świat rzeczywiście wyjątkowy, prawdziwie ekskluzywny i ponadczasowo piękny. Jan Ewoud Vos jest fotografem, filmowcem, podróżnikiem, koneserem sztuki. Przez lata pracował w luksusowej branży podróżniczej. W latach 1993-2000 był … Czytaj dalej Puredistance M – zapach Astona Martina?

Grossmith London – niezwykłe perfumy z niezwykłą historią (1)

Brytyjczycy nie są narodem, który kojarzy się nam w pierwszej, drugiej czy nawet trzeciej kolejności, gdy słyszymy słowo perfumy. Francuzi, Włosi - jak najbardziej, nawet Niemcy (głównie dzięki Eau de Cologne), ale gdzie tam Wyspiarzom do pachnących mikstur. Jednak gdy bardziej zainteresować się tematyką okazuje się, że Anglicy mają nie tylko kilka historycznych i wciąż … Czytaj dalej Grossmith London – niezwykłe perfumy z niezwykłą historią (1)

Lorenzo Villoresi – „Theseus”

Mający premierę w 2011 roku Theseus Lorenzo Villoresiego jest kolejnym dowodem na niepowtarzalny i bardzo indywidualny styl tego florenckiego perfumiarza. Urzeczony swego czasu jego pierwszą męską kompozycją Uomo (która ma już 19 lat!), utwierdzony w tym zachwycie przez kolejne poznawane przeze mnie pachnidła sympatycznego i utalentowanego Włocha (Incensi, Garofano, Wild Lavender, Musk, Patchouli, Vetiver, Piper … Czytaj dalej Lorenzo Villoresi – „Theseus”

D.S. and DURGA (3) – „Freetrapper” i „Cowboy Grass”

Freetrapper - zapach bergamoty, drewna i .... bobra Wg D.S. & Durga ta kompozycja osnuta została na kanwie dzikiej bergamoty, ciemnego cedru, syntetycznego kastoreum oraz niecodziennego składnika – esencji wydobytej z rośliny o tajemniczej nazwie  Snakeroot (Ageratina) – rośliny występującej w chłodniejszych regionach wschodnich USA. Mimo intrygujących składników sam zapach początkowo nie zrobił na mnie wrażenia. … Czytaj dalej D.S. and DURGA (3) – „Freetrapper” i „Cowboy Grass”

D.S. and DURGA (2) – „Sir” i „Burning Barbershop”

Sir - szyprowa elegancja, szyk i dostojeństwo Kompozycja utrzymana w tradycji szyprowej, klasycznie i bardzo męsko pachnąca, zbudowana na trzech akordach: cytrusowym (głowa), następującym po nim korzenno-drzewnym z dominująca paczulą i gałką muszkatołową (serce) oraz żywicznym - z wysuniętą na czoło ciepłą żywicą styrax (baza). Zapach od początku zwraca uwagę gęstością, intensywnością i rzadko spotykaną … Czytaj dalej D.S. and DURGA (2) – „Sir” i „Burning Barbershop”