Parfums de Marly „Kalan”, „Percival”, „Layton”, „Carlisle”

Marka Parfums de Marly nie wymaga już chyba introdukcji, gościła na moim blogu dotąd dwukrotnie, przy okazji opisywania moich wrażeń nt. męskich pachnideł Herod, Galloway i Oajan, a także Nissean. Zapachy tej marki cieszą się sporą popularnością wśród miłośników perfum i otrzymują całkiem dobre recenzje. Sam z zainteresowaniem testuje kolejne (dzięki aktywnym forumowiczom Perfuforum.pl, których … Czytaj dalej Parfums de Marly „Kalan”, „Percival”, „Layton”, „Carlisle”

VI Perfumowy Top Wszech Czasów

Początek roku to już tradycyjnie czas, gdy na  Perfuforum.pl  Artur vel. Scorrpion opracowuje i ogłasza doroczny ranking – Perfumowy Top Wszech Czasów perfum męskich.  Tegoroczne zestawienie powstało na bazie ocen, jakich w skali 1-6 dokonali zarejestrowani użytkownicy forum od początku jego istnienia, czyli od 31.03.2011 roku. Ranking obejmuje pachnidła męskie oraz niszowe uniseks znajdujące się w bazie Perfuforum.pl. W … Czytaj dalej VI Perfumowy Top Wszech Czasów

Noème – to co nieuchwytne

Noème to nowa francuska marka perfumowa, za którą stoją: doskonale znana fanom perfumerii niszowej i artystycznej Majda Bekkali oraz niejaki Karim Yacine Akbaraly - specjalizujący się w naturalnych składnikach perfumeryjnych pochodzących z Madagaskaru. Urodzony w Madagaskarze Karim kontynuuje wielopokoleniową działalność polegająca na zaopatrywaniu znanych domów perfumeryjnych w Grasse w pachnące ingrediencje wytwarzane przez lokalnych producentów. … Czytaj dalej Noème – to co nieuchwytne

Puredistance „Gold” – złota esencja

Marka Puredistance przypomina o sobie już drugi raz w tym roku. Wiosną premierę miał AENOTUS, który swą zaskakująco trwałą i orzeźwiającą nutą pięknie komponował się z letnimi upałami. Jesień przynosi nam pachnidło o zupełnie innym charakterze i jakże jesiennej nazwie. Gold, będące - jak wyjaśnia Jan Ewoud Vos, właściciel i artystyczny dyrektor marki - ostatnim, … Czytaj dalej Puredistance „Gold” – złota esencja

Frederic Malle „Rose and Cuir” czyli rebeliancka róża

Pierwotnie miały nazywać się Rose Rebelle. Pięknie. Później Rose Mistrale. Także ładnie. Ale że - jak wyjaśnił sam twórca zapachu - obie nazwy zostały już wcześniej wykorzystane i zastrzeżone przez inne marki, a próby ich wykupu zakończyły się fiaskiem ze względu na horrendalne sumy żądane przez tych nazw właścicieli, skończyło się na Rose & Cuir. … Czytaj dalej Frederic Malle „Rose and Cuir” czyli rebeliancka róża