Przyznaje że jest niecierpliwy, leniwy i cyniczny. Dość nietypowe cechy jak na perfumiarza. Po części mogą one tłumaczyć jego zamiłowanie do krótkich formuł, które - wedle jego słów - są najatrakcyjniejsze i dają najlepsze, najbardziej spektakularne efekty zapachowe. W ustach twórcy, którego największym sukcesem komercyjnym są "perfumy" złożone z zaledwie jednej (!) aroma-molekuły, słowa te … Czytaj dalej Geza Schön: cyniczny perfumiarz – outsider?
recenzje perfum
Penhaligon’s „Bayolea” Eau de Toilette
W 2010 roku Penhaligon's uraczył mężczyzn doskonałą, współczesną, nieco nawet awangardową, choć zakorzenioną mocno w tradycji, interpretacją tematu fougere. Mowa oczywiście o Sartorial autorstwa Bertranda Duchaufoura. Od tego czasu - poza dwoma starymi zapachami (Eau Sans Pareil i Esprit du Roi) odświeżonymi przez Duchaufoura i włączonymi w 2011 roku do The Anthology Collection - brytyjska marka … Czytaj dalej Penhaligon’s „Bayolea” Eau de Toilette
Serge Lutens „L’Orpheline”
Serge Lutens ma 72 lata. Od mniej więcej 22 lat stoi na czele Les Salons du Palais Royal - stworzonej przez siebie niszowej marki perfumowej (nota bene będącej własnością koncernu kosmetycznego Shiseido), która wśród zapachowych koneserów cieszy się co najmniej wielką estymą, a często wręcz kultowym uwielbieniem. Całkiem zasłużenie. Lutens to jeden z pionierów niszowej, artystycznej perfumerii. Jedna z … Czytaj dalej Serge Lutens „L’Orpheline”
Lalique „Hommage a l’Homme Voyageur”
Trzy lata temu z dość dużym rozgłosem pojawił się na rynku nowy męski zapach Lalique Hommage a l'Homme. Pomyślane jako nowy sztandarowy męski zapach tej marki do dziś nie bez przyczyny zachwyca odważnym, wręcz niszowym sznytem, doskonałą jakością i bardzo, ale to bardzo męskim charakterem, wyraźnie nawiązującym w swym sercu do estetyki aromatic fougere. Tymczasem w bieżącym … Czytaj dalej Lalique „Hommage a l’Homme Voyageur”
Olivier Durbano „Promethee”
Najnowsza perfumowa propozycja Oliviera Durbano powstała przy okazji jubileuszu 10 lecia istnienia marki i jest dziesiątym pachnidłem w kolekcji Parfum de Pierres Poemes. Mogłaby być więc czymś na kształt podsumowania dotychczasowego dorobku twórcy, jednakowoż nim nie jest. Jest za to stuprocentowym dowodem na to, że Durbano zmienił kierunek olfaktorycznych poszukiwań, czego zapowiedzią był już zresztą poprzedni zapach - Lapis … Czytaj dalej Olivier Durbano „Promethee”