Rzadko opisuję zapachy marki L'Artisan. W sumie sam nie wiem czemu. Wszystkie, z którymi dotąd miałem styczność, robiły na mnie co najmniej pozytywne wrażenie. Ale przyznam tu, że moja znajomość pachnącej oferty L'Artisana jest bardzo pobieżna i wybiórcza. Na bazie mych skromnych doświadczeń jedno mogę stwierdzić na pewno. Ich cechą wspólną jest rzadko spotykana uroda, harmonia … Czytaj dalej L’Artisan Parfumeur – pastelowe pejzaże zapachowe (I)
recenzje perfum
Geoffrey Nejman „Emir”
Marka G. Nejman powinna być - i będzie - przedmiotem szczególnego zainteresowania tego bloga. Dlaczego? Bo to projekt kierowany ściśle do męskiego odbiorcy. Geoffrey Nejman - mąż Martine Micallef, kompozytor perfum marki M. Micalleff, tworzy od niedawna pachnidła pod własnym nazwiskiem. Nie ma tu żadnej tajemnicy - państwo Micalleff są szczęśliwym, jak się wydaje, małżeństwem, pracują … Czytaj dalej Geoffrey Nejman „Emir”
Van Cleef & Arpels „Pour Homme”
To bardzo elegancki, nieco romantyczny (ze względu na wyraźną różaną nutę) i świetnie skrojony zapach. Lekko zielony początek szybko przechodzi w kwiatowe, pikantno (goździk)-różane serce. Wszystko to oparte na "mydlanej" osnowie. Pisząc to mam na myśli klasyczne fougere z czystym, świeżym akordem piżmowym. Żeby nieco ułatwić lokalizacje VC&A PH na zapachowej mapie dodam, że jest … Czytaj dalej Van Cleef & Arpels „Pour Homme”
Skarby trzech mędrców (3) – mirra
W zamierzchłych czasach mirra - żywica wydobywana z niewysokiego drzewa rosnącego w Arabii - była na wagę złota. Podkreślano jej zdrowotne oddziaływanie (głównie antyseptyczne - palona mirra służyła do odkażania pomieszczeń, zabijania bakterii i drobnostrojów). Mirry używano także do balsamowania zwłok, co potwierdzałoby jej bakteriobójcze właściwości (także i dziś jest składnikiem choćby pasty do zębów … Czytaj dalej Skarby trzech mędrców (3) – mirra
„Wode” by Boudicca – trucizna we flakonie
Znamy Gezę Schoena - współczesnego wizjonera i szarlatana perfum, człowieka-maga i alchemika odpowiedzialnego za powstanie m.in. "perfum-oszustw", nie będących perfumami w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Bo jak inaczej określić serię Escentric Molecules, a w szczególności cykl Molecule? Autor nie ukrywa, że te zapachy to rozprowadzone w alkoholowym nośniku pojedyncze, wyjątkowo wdzięczne i kluczowe dla współczesnej perfumerii aromamolekuły, uzyskane absolutnie … Czytaj dalej „Wode” by Boudicca – trucizna we flakonie