Dobrze jest raz na jakiś czas natknąć się na przekonujący dowód na to, że perfumeria ma się coraz lepiej. Że się rozwija. Że obok niestety coraz niższych lotów produktów massmarketowych powstają projekty lub wręcz nowe marki perfumeryjne, które bez oglądania się na preferencje docelowego klienta proponują coś nowego, świeżego i wartościowego, nie popadając przy tym w kicz czy snobizm. … Czytaj dalej Olfactive Studio – foto-perfumy
recenzje perfum
Bond No. 9 New York – perfumowe fotografie metropolii (6)
Dziś trzy ostatnie perfumy w cyklu poświęconym męskim pachnidłom nowojorskiej marki Bond No. 9. Saks Fifth Avenue for Him (Midtown) Ten dedykowany słynnemu luksusowemu nowojorskiemu domowi towarowemu pikantny drewniak w nowoczesnym wydaniu stworzony został przez mistrza Michaela Almairaca. Sprawił mi sporo kłopotu, a moja jego ocena ewoluowała od niskiej aż po finalnie dość wysoką, bo zapach zaskoczył mnie i … Czytaj dalej Bond No. 9 New York – perfumowe fotografie metropolii (6)
Guerlain „Homme L’Eau”
Zupełnie niedawno miała miejsce premiera najnowszego letniego flankera Guerlain Homme - L'Eau Boisee. Po pierwszych perfumeryjnych - póki co - testach mam jak najlepsze zdanie o tym zapachu. Nim jednak jego test na blogu, warto moim zdaniem przybliżyć poprzednika - pochodząca z 2010 roku wersję L'Eau, którą niestety coraz trudniej kupić, co być może ma … Czytaj dalej Guerlain „Homme L’Eau”
Bond No. 9 New York – perfumowe fotografie metropolii (5)
Laurent Le Guernec (IFF New York) - wykształcony perfumiarz (absolwent słynnej wersalskiej szkoły ISIPCA), który przez lata współpracował z samym Pierrem Bourdonem, a który za swego mentora uważa Jeana Claude'a Ellenę. Le Guernec bardzo często pracuje dla Laurice Rahme - założycielki i właścielki Bond No. 9. Dotąd stworzył już kilkanaście pachnideł tej marki, w tym trzy … Czytaj dalej Bond No. 9 New York – perfumowe fotografie metropolii (5)
Bond No. 9 New York – perfumowe fotografie metropolii (4)
Chez Bond (Downtown) O tych perfumach sporo już zostało napisane, przede wszystkim w kontekście ich dużego podobieństwa do megahitu lat 80-tych i 90-tych - męskiego Cool Water Davidoffa. Rzeczywiście. Oba pachnidła dzielą te samą estetykę marine-fougere zapoczątkowaną przez New West Aramisa czy wspomniany Cool Water. Jednak pojawiąjące się wśród "perfumonautów" określenia, jakoby zapach Bond No. 9 był luksusową … Czytaj dalej Bond No. 9 New York – perfumowe fotografie metropolii (4)