Wiele miesięcy temu opublikowałem na blogu serię recenzji pachnideł paryskiej niszowej marki Etat Libre d'Orange. Zapachy ELdO zrobiły na mnie naprawdę duże wrażenie jako odważne, nowatorskie, czasem zmuszające do intelektualnego wysiłku, ale także i zabawne, chwilami nawet "dziwaczne", a przy tym wszystkim absolutnie "noszalne" (no może poza jednym... osławionym Sécrétions Magnifiques). Uważam ELdO za jedną z … Czytaj dalej Etat Libre d’Orange „Cologne” i „Rien Intense Incense” czyli dzień i noc w Wolnym Stanie Pomarańczy.
pachnidła niszowe
Roja Dove „Nüwa” czyli boski eliksir
Nüwa to tegoroczna premiera stanowiąca drugi - obok rozsławionego Diaghileva - zapach w tzw. Imperial Collection. Jak twierdzi Roja Dove, są to perfumy "królewskie, bogate i boskie. Obfite pachnidła, wystawne i wyrafinowane, przeznaczone dla prawdziwych koneserów". Rzeczywiście Nüwa zachwyca naturalnością, jakością i bogactwem ingrediencji, które pracują dla osiągnięcia niesamowitego efektu retro chypree. Nüwa jest bowiem kontynuacją klasycznego stylu … Czytaj dalej Roja Dove „Nüwa” czyli boski eliksir
Geza Schön: cyniczny perfumiarz – outsider?
Przyznaje że jest niecierpliwy, leniwy i cyniczny. Dość nietypowe cechy jak na perfumiarza. Po części mogą one tłumaczyć jego zamiłowanie do krótkich formuł, które - wedle jego słów - są najatrakcyjniejsze i dają najlepsze, najbardziej spektakularne efekty zapachowe. W ustach twórcy, którego największym sukcesem komercyjnym są "perfumy" złożone z zaledwie jednej (!) aroma-molekuły, słowa te … Czytaj dalej Geza Schön: cyniczny perfumiarz – outsider?
Penhaligon’s „Bayolea” Eau de Toilette
W 2010 roku Penhaligon's uraczył mężczyzn doskonałą, współczesną, nieco nawet awangardową, choć zakorzenioną mocno w tradycji, interpretacją tematu fougere. Mowa oczywiście o Sartorial autorstwa Bertranda Duchaufoura. Od tego czasu - poza dwoma starymi zapachami (Eau Sans Pareil i Esprit du Roi) odświeżonymi przez Duchaufoura i włączonymi w 2011 roku do The Anthology Collection - brytyjska marka … Czytaj dalej Penhaligon’s „Bayolea” Eau de Toilette
Serge Lutens „L’Orpheline”
Serge Lutens ma 72 lata. Od mniej więcej 22 lat stoi na czele Les Salons du Palais Royal - stworzonej przez siebie niszowej marki perfumowej (nota bene będącej własnością koncernu kosmetycznego Shiseido), która wśród zapachowych koneserów cieszy się co najmniej wielką estymą, a często wręcz kultowym uwielbieniem. Całkiem zasłużenie. Lutens to jeden z pionierów niszowej, artystycznej perfumerii. Jedna z … Czytaj dalej Serge Lutens „L’Orpheline”