Epic Man - kompozycja inspirowana wyprawami Jedwabnym Szlakiem z Chin do Arabii pełna orientalnych przypraw, które tym szlakiem transportowano. Epic już na samym wstępie definiuje swą zupełnie inną od Lyrica naturę. Rozpoczyna się mocnym uderzeniem kręcących w nozdrzach suchych przypraw. Kmin natychmiast nasuwa mi skojarzenia z Serge Noire z tym, że tu on nie dominuje, a tylko współtworzy przepiękny akord … Czytaj dalej Amouage „Epic Man”
Autor: fqjcior
„Costes” Eau de Toilette
Costes to flagowy zapach słynnego paryskiego hotelu. Stworzony przez Olivię Giacobetti i Rami Mekdachi w 2004 roku stał się dla wielu perfumistów (i nie tylko) pozycją wręcz kultową. Rzadko zdarza się, by zaaplikowany po raz pierwszy zapach wzbudził moje autentyczne zaciekawienie, a nawet zdumienie i spowodował, że mimo intensywnego samo-skanowania mojej zapachowej pamięci, nie skojarzył mi się z … Czytaj dalej „Costes” Eau de Toilette
Amouage „Lyric Man”
Lyric Man to mój pierwszy Amouage. Być może dlatego mam do niego specjalny, mocno subiektywny stosunek. Moim zdaniem to przecudnej urody hołd złożony królowej kwiatów - róży. Ten szkarłatny kwiat sparowany tu został z arcydzięglem i zatopiony w przyprawach. Efektem jest pachnidło kwiatowo-orientalne najwyższych lotów w klasycznie arabskim wydaniu, z bogactwem przypraw i kadzideł. Nie … Czytaj dalej Amouage „Lyric Man”
Frederic Malle Editions de Parfums „Vetiver Extraordinaire”
Spotkanie z tym pachnidłem miało dla mnie podwójne znaczenie. Przede wszystkim temat - wetyweria, wetiwer. Tu w roli głównej. Absolutnie. Jeden z moich najbardziej ulubionych składników. Uwielbiam, gdy gra on główną lub jedną z głównych ról w kompozycji. Druga kwestia to marka Frederic Malle - synonim najwyższego perfumiarskiego kunsztu, swobody artystycznej wypowiedzi, powrotu do korzeni … Czytaj dalej Frederic Malle Editions de Parfums „Vetiver Extraordinaire”
Marc Jacobs „BANG!” czyli jak wciska się nam błyszczącą tandetę
Marc Jacobs uważnie obserwował swego obecnego konkurenta Toma Forda i postanowił pójść w jego marketingowo-perfumowe ślady. Na początek - w pewnym sensie - dopuścił się plagiatu kampanii reklamowej, która uszyta została idealnie na szczupłą sylwetkę Forda, choć występuje w niej sam Jacobs (no może nie sam, bo z atrapą flakonu :). Nieco szokujące, pozostające w … Czytaj dalej Marc Jacobs „BANG!” czyli jak wciska się nam błyszczącą tandetę