Kilian „From dusk till dawn” sztuka jest erotyczna

Rozrastając się w zawrotnym tempie kolekcja luksusowych perfum marki Kilian jest – dla ułatwienia orientacji w niej – podzielona na kolekcje. Zeszłoroczny złoty duet Woman in Gold i Gold Knight dał początek kolejnej, zatytułowanej From dusk till dawn. Jakkolwiek znajomo brzmi ten tytuł, zapachy nie mają nic wspólnego ze słynnym filmem Quentina Tarantino.

Sztuka jest erotyczna.

To hasło promujące ten perfumowy duet, a tworzące go pachnidła zainspirowane zostały malarstwem Gustawa Klimta. Obecny w jego dziełach kontrast złota i czerni został tu przeniesiony na ozdobne flakony, a według kreatywnego dyrektora marki Kiliana Hennessy, także do samych pachnideł, w których światło zostało zestawione z cieniem.

Woman in Gold to prawdziwie erotyczna mieszanka bergamoty, róży, paczuli i wanilii. Te nuty stanowią istotę tego zapachu, tworząc gęsty, harmonijny, nieco tajemniczy, orientalny aromat. Z początku bardziej wyraźna bergamota, z czasem ustępuje miejsca ciepłemu, zmysłowemu akordowi kulinarnemu z umieszczoną w centrum, dynamiczną nutą różaną sparowaną z paczulą w ten współczesny sposób, obecny także m.in. w Le Cri de la Lumiere Parfum d’Empire czy For Her Narciso Rodriguez. Ten sygnaturowy akord jest kwintesencją Woman in Gold, pachnidła intrygującego, uwodzącego i budującego erotyczne napięcie.

To prawdziwy „odwracacz męskich głów”. Panie chcące uwodzić swoich (lub nie swoich) mężczyzn zachęcam do użycia Woman in Gold jako olfaktorycznego wabika. Wg mnie sukces murowany.

Kilian Woman in gold

Męski odpowiednik Gold Knight ma z kobietą w złocie wiele wspólnego (zresztą na kobiecej skórze sprawdzi się moim zdaniem równie dobrze). Ten sam punkt wyjścia, rozwinięcia wszakże zgoła odmienne. Kilka wspólnych nut – bergamota, wanilia, paczula. Miast róży miód i anyż, dające w efekcie coś na kształt gorzko czekoladowej nuty znanej z A*Men Thierry Muglera. Zapach zdecydowanie z rodziny gourmand, ale o umiarkowanej słodyczy, umiejętnie wykończony puchatą wanilią.

Kilian gold knight

Oba pachnidła łączy charakter, wspólne akordy i nuty. Oba też – co rzadkie z przypadku tej marki – przypadły mi szczególnie do gustu. Są niezwykle zmysłowe, doskonale skomponowane, emanujące wieczorową elegancją i sex appealem. Stojąca za nimi Calice Becker – w istocie etatowa perfumiarka Kiliana – wspięła się na szczyty swojego kunsztu.

 

 

 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s