Mój Top 10, czyli perfumy, których najchętniej używam

Za namową czytelników postanowiłem zaprezentować swój perfumowy Top 10. Przyznam, że bardzo trudno mi było ograniczyć się do zaledwie 10 pozycji podczas tworzenia tego rankingu. Jakie kryterium bowiem przyjąć, gdy w codziennym użytkowaniu jest kilkadziesiąt zapachów? Postanowiłem kierować się ich popularnością w mojej kolekcji, rozumianą jako częstotliwość ich używania w ostatnim dłuższym czasie (powiedzmy ostatniego … Czytaj dalej Mój Top 10, czyli perfumy, których najchętniej używam

Oudowe post scriptum: Bond No. 9 „New York Oud” i Creed „Royal Oud”

Oud, żywica zaatakowanego przez grzyb drzewa agarowego, jako składnik perfum wciąż plasuje się w czołówce tematów podejmowanych przez niszowe marki perfumowe, choć jej popularność pewnie ma się ku końcowi. Nie trzeba daleko sięgać pamięcią, by przywołać choćby Al Oudh L'Artisan (B. Duchaufour), niedawny Oud Shamash The Different Company (także w wykonaniu Duchaufoura), jeszcze ciepły Oud Mony Di Orio, … Czytaj dalej Oudowe post scriptum: Bond No. 9 „New York Oud” i Creed „Royal Oud”