Creed Aventus Cologne – na skrzydłach młodości

Obecny w sprzedaży od 2010 roku Creed Aventus to nie tylko bestseller brytyjskiej marki (zdetronizował wieloletniego lidera ranikingu Green Irish Tweed). To także, z jakiegoś powodu, jedne z najczęściej aktualnie kopiowanych męskich perfum. Lepsze lub gorsze imitacje znajdziemy zarówno w ofertach marek niszowych, jak i mainstreamowych. Tę niemalże lawinę naśladownictwa należy chyba skonstatować słynnym aforyzmem … Czytaj dalej Creed Aventus Cologne – na skrzydłach młodości

Carner Barcelona „Mediterranean Collection” – śródziemnomorskie lato

U progu lata Carner Barcelona raczy nas aż trzema zapachami w koncentracji wody perfumowanej zainspirowanymi wybrzeżem Morza Śródziemnego.  Nie jest to wszakże pierwszy raz, gdy marka sięga po ten jakże rozległy region geograficzny. Trzy lata temu brand Sary Carner przedstawił świetną morsko-ambrową Costarelę. Tegoroczny tercet to doskonałe uzupełnienie nieco dotąd zaniedbanej w ofercie marki kategorii … Czytaj dalej Carner Barcelona „Mediterranean Collection” – śródziemnomorskie lato

Acqua di Parma „Cipresso di Toscana” – w cieniu toskańskich cyprysów

Tegoroczne lato z Acqua di Parma spędzimy w Toskanii, w małych miasteczkach na wzgórzach, pośród winorośli i bujnych cyprysów. Słońce mamy gwarantowane, doznania smakowe i węchowe też. Czego chcieć więcej? Tegoroczna premiera w ramach inspirowanej krajobrazami wybrzeża Morza Śródziemnego kolekcji Blu Mediterraneo to właściwie reaktywacja zapachu, który w innej koncentracji (i być może o nieco … Czytaj dalej Acqua di Parma „Cipresso di Toscana” – w cieniu toskańskich cyprysów

Serge Lutens „Section d’Or” – kto bogatemu zabroni?

Kolekcja Section d'Or miała swą premierę w 2014 roku. Konkretnie w tym właśnie roku światło dzienne ujrzał zapach - pilot tego "serialu" - L'Incendiaire, zaś w 2015 dołączyło 5 pachnideł, a następnie jeszcze dwa kolejno w 2016 i 2017 roku. Od samego początku w perfumowym światku zrobiło się o niej głośno. To za sprawą faktu, że firmuje ją … Czytaj dalej Serge Lutens „Section d’Or” – kto bogatemu zabroni?