Acqua Di Parma „Colonia Ebano”, „Colonia Ambra” i „Colonia Mirra”

Cykl "Ingredient Collection" włoskiej marki Acqua Di Parma rozrasta się w tempie, za którym trudno nadążyć. Mimo to nadążać za nim warto, bo perfumy te nie schodzą poniżej bardzo solidnego poziomu, przy zachowaniu wyjątkowej elegancji i łatwości w noszeniu.  Zresztą słowo "colonia" może być w nich bardzo mylące, bowiem - po pierwsze - nie mają … Czytaj dalej Acqua Di Parma „Colonia Ebano”, „Colonia Ambra” i „Colonia Mirra”

Paco Rabanne „Pure XS” – powrót sexu…

Mniej więcej wiadomo, czego aktualnie można się spodziewać po męskich perfumach z logo Paco Rabanne. Mocne, wyraziste akordy, zwykle z kulinarnymi odniesieniami. Aromaty w pewnym sensie – jak na główny nurt – odważne i mające potencjał tzw. „game changerów”. Takim okazał się „One Million”. Z „Invictusem” chyba już się tak nie udało, ale trzeba dodać, … Czytaj dalej Paco Rabanne „Pure XS” – powrót sexu…

Stephane Humbert Lucas „777 – Black Gemstone” – zapach magmy

SHL 777 to kolejny po NEZ A NEZ i SoOud perfumowy projekt Stephane'a Humberta Lucasa, postaci obecnej w perfumowym światku od mniej więcej dekady. W ramach kolekcji 777, w gustownych, eleganckich flakonach, zwieńczonych masywną zatyczką, przypominającą kształtem kopułę meczetu, artysta zamyka efekty swojej rosnącej fascynacji perfumową tradycją Bliskiego Wschodu. Już zapachy SoOud są w dużej … Czytaj dalej Stephane Humbert Lucas „777 – Black Gemstone” – zapach magmy

Prada „Amber Pour Homme Intense”

Miuccia Prada - od kiedy wspólnie ze znakomitą perfumiarką Danielą Andrier -zaproponowała mężczyznom Amber Pour Homme (2006) (wcześniej po prostu Prada Man) oraz Infusion d'Homme (2008), a kobietom znakomite Infusion d'Iris (2007) w kilku odmianach - ma we mnie cichego wielbiciela. I choć późniejsza męska linia Luna Rossa niespecjalnie mnie poruszyła, ten duet kreatorów znajduje się zawsze … Czytaj dalej Prada „Amber Pour Homme Intense”

Guerlain „Les Deserts D’Orient” – poruszające piękno orientu

Są pachnidła, które testuje się z drżeniem rąk i niemal palpitacją serca. Wynika to zwykle z ich unikatowości, doskonałej jakości, a czasem jedynie z... niebotycznej ceny (bo oczywiście te dwie ostatnie cechy nie muszą iść w parze). Jeżeli jednak zdarza mi się testować perfumy łączące w sobie wszystkie te cechy, a do tego jeszcze - … Czytaj dalej Guerlain „Les Deserts D’Orient” – poruszające piękno orientu