Kolejne z klasycznych już męskich pachnideł Creeda to pochodzący z 1987 roku Bois du Portugal. Przykład zestawienia bardzo tradycyjnych składników wysokiej jakości w typowo męskie perfumy. Wszystko zaczyna się akordem słodko-cytrusowym z lawendowym tłem. Znam tę woń już z kilku innych pachnideł z Heritage Guerlaina (tam więcej lawendy) i New York Parfums de Nicolai (tam bardziej wytrawnie) na czele. … Czytaj dalej Creed „Bois du Portugal”
creed
Creed „Green Irish Tweed”
Wstęp, czyli narodziny fresh fougere W 1985 roku Olivier Creed stworzył perfumy męskie pod nazwą Green Irish Tweed. Zapach wyprzedzał o lata wszystko, co było w tamtym czasie opatrzone opisem "for men". Creed jednak nie mógł spodziewać się, że stanie się on najchętniej kupowanym męskim zapachem tej marki, i że wejdzie on do historii i … Czytaj dalej Creed „Green Irish Tweed”
Oudowe post scriptum: Bond No. 9 „New York Oud” i Creed „Royal Oud”
Oud, żywica zaatakowanego przez grzyb drzewa agarowego, jako składnik perfum wciąż plasuje się w czołówce tematów podejmowanych przez niszowe marki perfumowe, choć jej popularność pewnie ma się ku końcowi. Nie trzeba daleko sięgać pamięcią, by przywołać choćby Al Oudh L'Artisan (B. Duchaufour), niedawny Oud Shamash The Different Company (także w wykonaniu Duchaufoura), jeszcze ciepły Oud Mony Di Orio, … Czytaj dalej Oudowe post scriptum: Bond No. 9 „New York Oud” i Creed „Royal Oud”
Creed „Aventus”
Erwin Creed - przedstawiciel siódmego pokolenia rodziny Creed - otrzymał zadanie poszukania i sprowadzenia wyjątkowych surowców do stworzenia tych perfum. Co przywiózł? Bergamotkę z Włoch (kalabryjską?), jabłko z Francji, jaśmin z Maroka i kilka innych kluczowych składników. Olivier Creed - szóste pokolenie - zasiadł do perfumiarskich organów i przy wykorzystaniu firmowych, tradycyjnych metod, przy asyście … Czytaj dalej Creed „Aventus”