Amouage „Journey Man”

Przyznam że nowy duet pachnideł omańskiej marki - Journey Man i Journey Woman - jest dla mnie pewnym zaskoczeniem. I nie chodzi tu o ich wymiar czysto olfaktoryczny (o czym za chwilę), ile o sam fakt, że powstały... jak gdyby nigdy nic. Przecież nie dalej jak w zeszłym roku marka rzekomo podsumowała i zakończyła zapachowy cykl … Czytaj dalej Amouage „Journey Man”

Amouage „Fate Man”

Podobno ostatni, w jakimś więc sensie podsumowujący, zapach cyklu Amouage nosi znamienne imię Fate. Możemy doszukać się w nim elementów, które występowały w poprzednich męskich kompozycjach. Mamy więc absynt z Memoir Man, mamy różę z Lyric Man, jest kmin wcześniej mocno zaakcentowany w Epic Man, jest wreszcie labdanum i olibanum występujące wyraziście w Jubilation XXV … Czytaj dalej Amouage „Fate Man”

Amouage „Interlude Man”

Oto jest. Nowy męski Amouage. Obok damskiego, rzecz jasna. Omańska firma przyzwyczaiła już nas do tego, że nowe pachnidła wprowadza parami. Nie będę brnął w towarzyszącą premierom perfum Amouage marketingową papkę, bowiem w przypadku tej firmy jest ona dla mnie zwyczajnie niestrawna. Nie kupuję ideologii dorabianej do zapachów Amouage przez Christophera Chonga - dyrektora artstycznego … Czytaj dalej Amouage „Interlude Man”