Sophia Grojsman to postać legendarna i kultowa w perfumiarskich kręgach.Urodzona na Białorusi, w wieku 15 lat wyemigrowała z rodzicami do Polski, gdzie ukończyła studia w kierunku chemicznym (chemia nieorganiczna). W 1965 roku przeniosła się do USA, gdzie już rok później - mając 20 lat - podjęła pracę w nowojorskim gigancie International Flavours & Fragrances jako … Czytaj dalej Frederic Malle „Outrageous” – skandalicznie amerykański
recenzje perfum
Atelier Cologne – „Collection Orient” oraz „Bergamote Soleil” „Citron d’Erable” i „Clementine California”
Lato w pełni. To czas, w którym zawsze chętnie wracam do zapachów Atelier Cologne. Tym razem ten "powrót" ma zapach nowości, których przez ostanie półtora roku marka zaprezentowała całkiem sporo. O Atelier Cologne pisałem już na blogu wielokrotnie. Nie ustaje ona w rozbudowywaniu swej oferty "kolońskich absolutów" - jak nazywają je kreatorzy - Sylvie Ganter … Czytaj dalej Atelier Cologne – „Collection Orient” oraz „Bergamote Soleil” „Citron d’Erable” i „Clementine California”
Amouage „Figment Man” – stąpając po bhutańskiej ziemi
Dla porządku - Figment Man i Figment Woman to trzeci - po Journey (2014) i Myths (2016) - perfumowy duet cyklu "Portraits of Life", który wydaje się być oczkiem w głowie Christophera Chonga i jego polem do olfaktorycznych poszukiwań. Wchodzące w skład cyklu męskie pachnidła były jak dotąd bardzo udanymi mariażami "amuażowego" bogactwa, finezji i doskonałej jakości … Czytaj dalej Amouage „Figment Man” – stąpając po bhutańskiej ziemi
„L’Eau” Tauer Perfumes – kwitnące drzewo cytrynowe
Jestem fanem świeżości w perfumach. Ktoś powie - banalne. Może. Ale ja po prostu bardzo lubię kompetentnie wykonany świeży zapach, czy to w formie perfum do ciała, czy zapachu do pomieszczeń. Dlatego m.in. tak cenię autorskie kreacje Francisa Kurkdjiana, który w ramach swej własnej marki Maison FK co rusz przedstawia kolejne, nie mające sobie równych … Czytaj dalej „L’Eau” Tauer Perfumes – kwitnące drzewo cytrynowe
LM Parfums – mroczne Elizjum
"Ślepy księżyc za oknem Gdzie noc stała się Elizjum Dla bezsennych dusz" Pozwólcie, że przedstawię... "Niech chcę po prostu sprzedawać perfum. Chce jest tworzyć." Ta - jakże oryginalna (?) - dewiza przyświeca urodzonemu w Grenoble we Francuskich Alpach Laurentowi Mazzone, od dziecka zafascynowanemu zapachami, miksowaniem pachnących substancji, później modą, wreszcie perfumami. Długa droga prowadziła … Czytaj dalej LM Parfums – mroczne Elizjum