Paco Rabanne „Invictus” (revisited), „Invictus Intense” i „Invictus Legend”

W tym roku minęło 7 lat od premiery jednego z niewątpliwie najbardziej popularnych, ale i najbardziej polaryzujących męskich pachnideł tej dekady. Invictus Paco Rabanne - przez koneserów perfum znienawidzony (vide moja recenzja z 2013 roku), ukochany za to przez zwykłych mężczyzn i ich kobiety, co nie jest bez znaczenia. Niezwyciężony Invictus wciąż okupuje wysokie pozycje … Czytaj dalej Paco Rabanne „Invictus” (revisited), „Invictus Intense” i „Invictus Legend”

Paco Rabanne „Pure XS” – powrót sexu…

Mniej więcej wiadomo, czego aktualnie można się spodziewać po męskich perfumach z logo Paco Rabanne. Mocne, wyraziste akordy, zwykle z kulinarnymi odniesieniami. Aromaty w pewnym sensie – jak na główny nurt – odważne i mające potencjał tzw. „game changerów”. Takim okazał się „One Million”. Z „Invictusem” chyba już się tak nie udało, ale trzeba dodać, … Czytaj dalej Paco Rabanne „Pure XS” – powrót sexu…