Nasomatto „Blamage” – w poszukiwaniu…kompromitacji

Moja osobista porażka w poszukiwaniu sensu kompromitacji jest faktem. Ten wpis zresztą siłą rzeczy także musi być blamażem...  Nie umiem tego zapachu rozgryźć ani nawet go zrozumieć. I chyba nie będę dłużej próbował, tym bardziej że skończyła mi się próbka, a ja dalej nie jestem ani kroku dalej niż byłem na jej początku.... Zresztą po … Czytaj dalej Nasomatto „Blamage” – w poszukiwaniu…kompromitacji