Paco Rabanne „Pure XS” – powrót sexu…

Mniej więcej wiadomo, czego aktualnie można się spodziewać po męskich perfumach z logo Paco Rabanne. Mocne, wyraziste akordy, zwykle z kulinarnymi odniesieniami. Aromaty w pewnym sensie – jak na główny nurt – odważne i mające potencjał tzw. „game changerów”. Takim okazał się „One Million”. Z „Invictusem” chyba już się tak nie udało, ale trzeba dodać, … Czytaj dalej Paco Rabanne „Pure XS” – powrót sexu…

YSL „L’Homme” (revisited)

Ten wpis miał dotyczyć najnowszego wcielenia zapachu L'Homme YSL - Libre. Jednak przy okazji testowania go, sięgnąłem po protoplastę, tak dla porównania i.... ......Swego czasu - na moim poprzednim blogu - zamieściłem wpis nt.  L'Homme - sztandarowych współczesnych męskich perfum szacownej marki Yves Saint-Laurent, która notabene dziś jest własnością L'Oreal (koncern posiada licencję i pod marką YSL … Czytaj dalej YSL „L’Homme” (revisited)