Etat Libre d’Orange – perfumy na nowo (7) – “Malaise of the 70’s″, „Charogne”, „Secretions Magnifiques”

W ostatnim wpisie dotyczącym absolutnie niezwykłych pachnideł niszowej marki Etat Libre d'Orange postanowiłem dozować wrażenia i napięcie. Rozpoczynam od "ciszy przed burzą", czyli od dość nijakiego jak na standardy marki Malaise of the 70's, by w drugiej kolejności powąchać padlinę (Charogne), a zakończyć cykl moimi wrażeniami nt. tego, jak pachną płyny ustrojowe wg Antoine'a Lie'a … Czytaj dalej Etat Libre d’Orange – perfumy na nowo (7) – “Malaise of the 70’s″, „Charogne”, „Secretions Magnifiques”