Bvlgari Man Glacial Essence – lodowata świeżość

Tegoroczna chłodna, żeby nie powiedzieć mroźna, premiera nowego męskiego zapachu marki Bvlgari z cieszącej się popularnością linii Bvlgari Man jest rezultatem próby stworzenia czegoś niemożliwego…

Idea zamknięcia we flakonie zapachu górskiego powietrza wydaje się tyleż karkołomna, co skazana na porażkę, ale tylko wówczas, gdy potraktujemy zadanie dosłownie. Dosłowność nie służy jednak żadnej sztuce, także perfumiarskiej. Tu potrzebna jest szczególna umiejętność – tłumaczenia koncepcji i wyobrażeń na zapach, a konkretnie na budującego go akordy i dalej – składniki. Efekt nie zawsze będzie dosłownym odzwierciedleniem koncepcji, a raczej jej artystyczną interpretacją. Mistrzami w takim przekładaniu abstrakcyjnych wizji kogoś innego (zespołu kreatywnego) w pachnącą materię są profesjonalni perfumiarze pracujący nad zleceniami od znanych marek. Pośród nich jest wielu wybitnych, ale nie ma chyba drugiego o tak potężnym doświadczeniu i tak intensywnie pracującego, jak Alberto Morillas.

To obecnie jedyny perfumiarz na kuli ziemskiej, który otrzymał już trzy krotnie nagrodę za całokształt osiągnięć.

Alberto Morillas, Duftstars 2019

I to właśnie on skomponował Glacial Essence, podobnie jak każdy inny zapach z linii Bvlgari Man. Oto jak mówi o tym Mistrz:

Chciałem oddać wrażenie lodowatej świeżości. Ten pełen kontrastów zapach to lodowaty, nieokiełznany powiew świeżości dla każdego mężczyzny, który go nosi.

Alberto Morillas

W jaki sposób oddał tę woń?

Inaczej, niż bym się tego spodziewał. Przede wszystkim nie ma tu mentolu, który jako pierwszy przyszedł mi do głowy, gdy poznałem temat zapachu. Mentol w sposób dosłowny chłodzi skórę, a wszyscy, którzy mieli okazję testować na sobie choćby niesamowite Eau Radieuse od Humiecki & Graef czy miętowy żel pod prysznic marki Original Source wiedzą, jak to działa. Ale to było zbyt dosłowne, a także – niestety – zniechęcające do zakupu nowego zapachu Bvlgari. Zapach mięty jest bowiem w Europie kojarzony głównie z pastą do zębów i mało kto chce używać tak pachnących perfum. Miętę chętniej, ale także rzadko, stosują twórcy perfum niszowych (np. James Heeley Menthe Fraiche).

Jeżeli więc nie mięta, to co zapewnia złudzenie świeżego górskiego powietrza w Glacial Essence?

Akord złożony z esencji z jagód jałowca połączony z imbirem i geranium. Bardzo oryginalne zestawienie, choć prawdę mówiąc ciekawiej wygląda na papierze, niż pachnie na skórze. Otwarcie zapachu owszem jest świeże, energetyczne, z nutką nibyowocową, ale z pewnością nie jest to wysokogórski podmuch. Zapach początkowo nieco nieuchwytny, po kilku minutach osiada na skórze zaczyna dość intensywnie emitować owocową świeżością, przy czym owocowa nuta ma tu charakter abstrakcyjny, umowny. Po mniej więcej trzech kwadransach wycisza się i przyjemnie otacza noszącego. Gdzieś na finiszu dokonuje wolty w kierunku drzewnym, głównie cedrowym. Taka bardzo subtelna cedrowa baza kończy Glacial Essence i pozostawia mnie ze sporym uczuciem niedosytu. Szkoda, że po całkiem obiecującym początku nie dzieje się tu więcej.

Flakon znany z wszystkich poprzednich zapachów linii Bvlgari Man, został tym razem zabarwiony w sposób korespondujący z wysokogórską tematyką i trzeba przyznać, że prezentuje się naprawdę dobrze.

Reasumując, mimo pewnego potencjału, Bvlgari Man Glacial Essence wydaje mi się niestety jednym z mniej ciekawych zapachów tej linii, obliczonym na efekt powszechnie akceptowalnej, banalnej niestety, „drogeryjnej” świeżości. Jako taki z pewnością znajdzie wielu wielbicieli i zapewne o to chodzi. W mojej pamięci zapachowej niestety raczej na dłużej się nie zapisze.

Nuty głowy: jagody jałowca, imbir, geranium

Nuty serca:  drewno sandałowe, irys, bylica

Nuty bazy: cedr, Clearwood, piżma

rok premiery: 2020

nos: Alberto Morillas

moja ocena: zapach: 4,0/ trwałość: 4,0/ projekcja: 4,0->3,0

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s